w

Gazeta Wyborcza przeprasza Rafała Brzoskę za nieprawdziwy tekst o podatkach i cypryjskich spółkach

Gazeta Wyborcza przeprasza Rafała Brzoskę:

Trzy tygodnie temu w sieci pojawił się tekst, gdzie Prezesowi InPostu zarzucono operacje finansowe dokonywane celem zaniżenia podstaw opodatkowania. Chodziło m.in. o pakiet dokumentów, który został ujawniony przez Międzynarodowe Konsorcjum Dziennikarzy Śledczych (ICIJ).

Gazeta Wyborcza opisała na podstawie tych dokumentów, transakcje realizowane przez cypryjskie spółki Rafała Brzoski. Autorzy tekstu napisali, że pod koniec listopada 2018 r. InPost Paczkomaty pożyczył powiązanej z Brzoską cypryjskiej spółce Granatana prawie 15,5 mln euro, a miesiąc później umorzył tę pożyczkę. Równocześnie Granatana umorzyła spółce Giverty, również należącej do Brzoski, dług ponad 21 mln euro zobowiązań. Ponadto Brzoska polecił, aby dług jego ówczesnej żony w wysokości 1,3 mln euro wobec spółki Salmerio został umorzony.

Bezpośrednio po tym tekście, Rafał Brzoska wydał oświadczenie, gdzie odnosił się do postawionych mu zarzutów. Dodał, że cypryjskie spółki to “w pełni transparentny i legalny sposób prowadzenia działalności gospodarczej”. Służą one finansowaniu inwestycji w Rosji, nie unikaniu opodatkowania, jak sądziła Gazeta.

“Niestety, zamiast skupiać się na rozwoju biznesu, nieść polską flagę na mapie Europy, udowadniać, że Polak potrafi nie tylko być pracownikiem najemnym w krajach UE, ale może tworzyć miejsca pracy w tych krajach – muszę spędzać czas swój i swoich pracowników na odpieraniu niezrozumiałego i taniego ataku” – napisał na portalu LinkedIn Brzoska.

  • Prawnicy szefa InPostu mieli się skontaktować z Agorą, InPost zagroził dodatkowo pozwem i żądaniem odszkodowania.

Po trzech tygodniach Gazeta Wyborcza zrozumiała jednak swój błąd, negocjacje się powiodły. We wtorkowej “Gazecie Wyborczej” ukazały się przeprosiny dla Rafała Brzoski, prezesa InPostu. Gazeta przeprasza szefa InPostu na drugiej stronie wtorkowego wydania.

m27730763PRZEPROSINY BRZOSKA2

Rafał Brzoska napisał na swoim Twitterze, że przyjmuje przeprosiny.

Szefostwu Redakcji „GW” dziękuję za postawę – odwagę i odpowiedzialność poznaje się także po tym, że ktoś potrafi przyznać się do błędu i za to przeprosić. Słowo „przepraszam” zanika w debacie publicznej. POTRAFIĘ PRZEPRASZAĆ ZA SWOJE BŁĘDY I PRZYJMUJĘ PRZEPROSINY – czytamy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *