w

Gołębiewski o obywatelskim nieposłuszeństwie – “to desperacja”

Fot: Unplash.

Myślę, że to nie jest bunt, to jest desperacja- odpowiada Gołębiewski.

Gołębiewski w programie “Newsroom” został zapytany, czy obecnie obserwuje bunt niektórych przedsiębiorców, którzy mimo zakazów zamierzają działać jak przed lockdownem.

  • Myślę, że to nie jest bunt, to jest desperacja. Ci ludzie nie mają już środków do życia i utrzymywania swoich przedsiębiorstw, pracowników – ocenił.

Kolejne pytanie dotyczyło już samego Gołębiewskiego i podejścia do wznowienia działalności hotelarskiej.

  • Przedsiębiorca nie planuje otwierania swojego biznesu. Uważa, że ryzyko jest za duże. Dodał też, że nie ma nawet takiej możliwości.

Nie myślę, by otwierać biznes, nie mam nawet możliwości otworzenia tych hoteli. Przy ogromnych kredytach, jakie mamy, mógłbym sobie tylko zaszkodzić. Straciłbym zaufanie do siebie, inni ludzie straciliby zaufanie do mnie – wskazał.

Czy hotele wytrzymają?

Przedsiębiorca niespełna miesiąc temu, w rozmowie z TVN24 przyznał, że jego zdaniem pieniędzy na dalsze prowadzenie działalności hotelarskiej starczy już tylko na miesiąc.  Na utrzymanie płynności musiałem zaciągnąć 30 mln złotych kredytu, ale to już zostało wydane w 90 proc. – dodał.

Aktualnie, Gołębiewski jest rozczarowany decyzjami rządu. “Jeżeli lockdown zostanie utrzymany jeszcze dłużej niż do pierwszego (lutego), to będzie chyba niemożliwe… nie będzie możliwości przetrwania”– odpowiedział na pytanie o poniedziałkową wiadomość ministra zdrowia Adama Niedzielskiego, który zapowiedział, że nie ma co liczyć na otwarcie gospodarki w najbliższym czasie.

  • Gołębiewski zaznaczył jednak, że rząd ma doradców i naukowców oraz lepsze niż on rozeznanie w obecnej sytuacji epidemicznej oraz zagrożeniach z jakimi związane może być otwarcie biznesu. Jego zdaniem na stokach czy w hotelach gdzie utrzymany jest reżim sanitarny “raczej trudno się zarazić”.

3 komentarze

Dodaj odpowiedź
  1. nie wiedziałem, czy kliknąć łapkę w górę, ze względu na treściwy i krótki artykuł, czy z rozpaczy nad całą tą sytuacją kliknąć łapkę w dół :/

  2. Pan Tadzio Golebiewski jeszcze tydzien czy dwa tygodnie temu wspominal ze bedzie otwierac hotele mimo lockdownu bo nie ma kasy na siedzenie na dupie i nie zarabianie. (Tych wypowiedzi nie ma w necie, info z.. drugiej reki:p)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *