inflacja 1
w ,

Członek RPP mówi, że inflacja może przekroczyć 10 proc., a stopy procentowe są za nisko

— Nie chciałbym nikogo straszyć, ale możliwa jest inflacja powyżej 10 proc. — mówi Interii Kamil Zubelewicz, członek Rady Polityki Pieniężnej. Jego zdaniem zduszenie inflacji może wymagać podniesienie stóp procentowych do 4,5 proc., dzisiejszy poziom to 1,75 proc.

Możliwy dalszy wzrost inflacji

Inflacja staje się coraz większym problemem. Listopadowy odczyt tylko to udowodnił, wzrost cen na poziomie 7,8 proc., w stosunku do roku poprzedniego jest dla wielu ludzi straszny. Jednak wiele ekonomistów informuje o tym, że kolejne wzrosty są jeszcze przed nami.

  • Taką opinię wyraża m.in. Kamil Zubelewicz, członek RPP. W rozmowie z Interią wspomniał, że inflacja może przekroczyć 10 proc.

Zdaniem członka RPP szczyt inflacji nie wypadnie w grudniu, ale dopiero w nowym roku. Jak wspomniał – problemy zewnętrzne nie znikną z dnia na dzień, a w styczniu czekają nas kolejne podwyżki.

Podwyżki stóp są niewystarczające

Zdaniem Kamila Zubelewicza podwyżki stóp procentowych są niewystarczające. Wspomniał on, że już w listopadzie 2018 zgłosił wniosek o podwyżkę stopy referencyjnej z 1,5 proc. do 1,75 proc., jednak wtedy inflacja była dużo niższa, tym razem taki poziom nie wystarczy.

Prawdopodobnie wiemy jedno – obecne podwyżki mogą w długim terminie nie wystarczyć do zahamowania obecnych wzrostów. Ważnym czynnikiem jest zatwierdzenie przez URE wysokich taryf na sprzedaż energii elektrycznej i gazu – zmieniają one mocno postać rzeczy.

Zdaniem ekonomistów Banku Pekao, po zatwierdzeniu przez URE wysokich taryf na sprzedaż energii elektrycznej i gazu – które mocno zmieniają ścieżkę inflacji w najbliższych latach – nie można wykluczyć, że na koniec 2022 roku stopa referencyjna w Polsce wyniesie ok. 4,00-4,50 proc., oceniają ekonomiści Banku Pekao


Zobacz także: Analizy Pekao: inflacja nawet 9,4 proc

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.