w , ,

INWESTOWANIE – 4 błędy, które popełniają początkujący

Inwestowanie dla początkujących

Każdy z nas kiedyś w swoim życiu uczył się jazdy na rowerze. Nie były to łatwe początki, bowiem kończyły się one z pewnością niejednym siniakiem. Zupełnie tak samo jest z inwestowaniem – by zarabiać, trzeba najpierw zacząć. Niestety początkujący są narażeni na liczne pułapki, jednak w tym artykule znajdziesz kilka rad, które pomogą Ci się uchronić przed kosztownymi wpadkami.

Oczywiście skutecznego inwestowania nie można nauczyć się w “jedną noc”, ani nie działa żaden “jeden sprytny sposób”. Niemniej skrupulatna edukacja może drastycznie podnieść Twoje szanse na odniesienie sukcesu.

Inwestowanie - mem

SZYBKI ZYSK

Większość z nas nie jest nauczona cierpliwego czekania. Chcielibyśmy osiągać sukces z dnia na dzień – mieć mnóstwo pieniędzy i piękny nowy samochód. Podczas jednego z wywiadów na YouTube, Trader21 przytoczył anegdotę dotyczącą jego kolegi i oczekiwań co do inwestycji. Wspomina on, że jego kolega za akceptowalny poziom zwrotu z inwestycji uznał podwojenie wkładu w sześć miesięcy. Jednak zdaniem Cezarego Głucha inwestor który z dużą wiedzą i doświadczeniem osiągnie 15 – 17 proc. rocznie może uznać to za duży sukces.

Inwestowanie jest grą dla wytrwałych, w której nie ma żadnej drogi na skróty. Szybkie spekulacje w większości przypadków kończą się stratami. Niestety można znaleźć wiele przykładów firm, które bazując na naiwności potencjalnych klientów starają im się sprzedać wizje szybkiego, a do tego często “gwarantowanego” zysku. Z pewnością słyszeliście o takich przypadkach jak FutureNet, czy Amber Gold.

Decydując się na zakup danego aktywa nie nastawiaj się na ogromne zyski. Jeśli w ciągu roku zarobisz na nich 10 procent to jest już to bardzo solidny wynik. Przede wszystkim pamiętaj – nawet drobny zysk jest lepszy od braku zysku, szczególnie w czasach z bardzo wysoką inflacją.

Swoją inwestycję potraktuj długoterminowo.

Zdarza się, że np. cena akcji spółki po zakupie osuwa się, mimo, że nic złego w związku z tą spółką się nie dzieje, a już w momencie zakupu była atrakcyjnie wyceniona. W większości przypadków cena ponownie wzrośnie, a Ci którzy sprzedadzą, zwyczajnie napędzą zyski wytrwalszych inwestorów.

Zysk w inwestycjach bierze się z różnicy pomiędzy ceną zakupu i sprzedaży. Nie licz jednak na trafienie w sam dołek cenowy i sprzedaż na samym szczycie – to utopia niemożliwa do zrealizowania w praktyce.

buy high meme

MODNE AKTYWA

Kolejnym kosztownym błędem bywa inwestowanie w modne aktywa. Niestety, rynek ma to do siebie, że aktywa stają się modne tylko dlatego, że urosły, a skoro już urosły to ich potencjał do dalszego wzrostu znacząco maleje.

Przykładem takich aktywów mogą być kryptowaluty w 2017 roku.

W tamtym czasie żył nimi praktycznie cały internet. Kanały na YouTube w ich tematyce osiągały ogromne ilości wyświetleń, a kursem Bitcoina żyli nawet taksówkarze. Niestety, ceny kryptowalut w tamtym okresie były już wysokie i wraz z drastyczną korektą w styczniu 2018 roku, wielu niedoświadczonych inwestorów straciło swoje pieniądze sprzedając daleko poniżej ceny zakupu.

Dzisiaj przykładem takiego aktywa mogą być akcje Tesli. W prawdzie nie możemy mieć pewności, że cena spadnie lub też zwyczajnie nie wzrośnie to warty odnotowania jest fakt, że cena w ostatnim roku wzrosła już o 146 procent!

kurs akcji tesla
Źródło: Google

Na niekorzyść takiej wyceny przemawia również fakt, że żaden inny producent samochodów nawet nie jest bliski kapitalizacji rynkowej Tesli – a ta w końcu nie jest największym producentem na świecie. Dla porównania, wartość rynkowa Toyoty wynosi zaledwie 259 miliardów dolarów, czyli praktycznie 3/4 mniej.

Nawet jeśli potraktujemy Teslę jako spółkę stricte technologiczną to ciężko wytłumaczyć jej aktualną kapitalizację, która jest wyższa o 50 miliardów dolarów od Facebooka (a właściwie Meta). Gigant social media codziennie odnotowuje 1,84 miliarda aktywnych użytkowników, a każdego miesiąca loguje się na niego blisko 3 miliardy osób.

Jasne – to nie jest tak, że na akcjach Tesli nie da się już zarobić. Zwyczajnie ryzyko takiej inwestycji jest już wysokie.

stabilny zysk

BRAK WIEDZY I ANALIZY

Szukając dobrych aktyw pod inwestycje zwróć uwagę na ciszę. Wokół tanio wycenionych akcji, surowców czy kryptowalut panuje medialna cisza.

Na ten moment o wiele łatwiej jest znaleźć tanie akcje na rodzimym GPW niż na giełdach w USA. Niemniej kupując akcje, powiedzmy jednej ze spółek z WIG80 nie powinniśmy myśleć, że zaraz przyniosą nam one piękne wzrosty. Może być tak, że przez długi okres czasu cena akcji będzie wahała się w okolicach naszej ceny zakupu – jednak często to nie musi oznaczać “mrożenia kapitału”. Poza wzrostem ceny samej akcji, dochód może nam zagwarantować również dywidenda. W ten sposób możemy znaleźć również wiele stabilnych, ugruntowanych i dobrze funkcjonujących spółek które wypłacą nam 7 czy nawet 10 procent rocznie.

Dywidenda kluczem.

Zakup spółek dywidendowych możemy zatem potraktować jak zakup lokalu usługowego pod najem. Kupując i wynajmując lokal przynosi on nam co jakiś czas dochód z czynszu (w tym wypadku dywidendy) i nie skupiamy się bezpośrednio na jego wartości, nie sprawdzamy jej codziennie. Dopiero po dłuższym czasie możemy to sobie zweryfikować i ocenić, czy sprzedaż nam się opłaca.


O przykładzie źle dobranego aktywa możesz przeczytać tutaj: Kryptowaluta Squid Game. Scam, który upadł szybciej niż powstał.


Wybierając spółkę, w którą chcesz zainwestować pamiętaj, by poza zapoznaniem się z obszarem działalności tej firmy, jej historią, sytuacją i planami sprawdzić również podstawowe wskaźniki takie jak cena do zysku czy cena do wartości księgowej – z pewnością pomoże Ci to podjąć właściwą decyzję.

buy sell meme

WYBÓR BROKERA

Broker za pośrednictwem którego zdobywamy ekspozycję na akcje czy też fundusze jest naszym inwestycyjnym partnerem. Należy jednak pamiętać, że on też musi w jakiś sposób zarobić, dlatego wybór najtańszego lub bardzo małego brokera może być ryzykowny.

Niestety, w tej branży, żyjącej głównie z prowizji pobieranych od klientów zdarzają się upadki i oszustwa. Warto pamiętać żeby nie trzymać na koncie zbyt dużej ilości gotówki, gdyż w przypadku zamknięcia się takiego brokera pieniądze (powyżej progu gwarantowanego, który znajdziemy w regulaminie usługi) mogą zostać nam bezpowrotnie zabrane. Problem nie dotyczy jednak papierów wartościowych – te z czasem zostaną nam przekazane na inne konto maklerskie.

Sposób na gotówkę.

Jeśli już musimy przez jakiś czas skumulować środki u brokera to warto wymieniać je na ETF na krótkoterminowe obligacje USA, które de facto są substytutem gotówki, ale w formie papieru wartościowego, więc nie będą stanowiły problemu w razie upadku, gdyż nie wejdą do masy upadłościowej spółki.

Nie oszczędzaj, ale i nie przepłacaj.

Najdrożsi brokerzy miewają horrendalne opłaty, absolutnie niewspółmierne do oferowanej przez nich usługi. Często też stosują pewien trik, który pozwala im zwiększyć zyski, a nie jest korzystny dla inwestora.

Przykładowo – weźmy akcje spółki, która jest notowana na dwóch giełdach przy użyciu dwóch różnych walut. Z perspektywy inwestora, który posiada dolary amerykańskie bardziej opłacalny jest zakup akcji w dolarach amerykańskich – w ten sposób unikniemy opłaty brokera za przewalutowanie. Niestety, często na wielu platformach domyślna będzie opcja zakupu w innej walucie, co narazi nas na dodatkowy koszt.


W VETO korzystamy z niżej wymienionych brokerów – każdy ma swoje plusy i minusy. Znajdziecie coś dla siebie! Do platformy można dostać się poprzez kliknięcie w poniższe loga.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *