wywiad z ceo firmy suplementacyjnej kfd 1
w ,

Suplementy diety znikną z rynku? Wzrost cen o kilkaset procent! Wywiad z KFD CEO

Branża sportowa się rozwija, ale widać liczne problemy związane ze wzrostem cen

Branża sportowa w Polsce rozwija się praktycznie każdego dnia. Nadeszły czasy, w których palenie papierosów stało się tandetą, a zdrowy styl życia nową modą. Jest to oczywiście pozytywne zjawisko. Na fali tych trendów pojawia się popyt na wcześniej nieznane produkty. Dzięki temu budujemy zupełnie nowy rynek. Dobry przykład to branża suplementów diety. Ludzie pragną kupować różnego rodzaju witaminy, adaptogeny, kreatynę, białko i wiele innych rzeczy. Cały ten rozwój sprawia, że w Polsce tworzy się się masa mocnych przedsiębiorstw.

Jednak jak się okazuje, w ostatnim czasie ceny tych produktów potrafiły rosnąć nawet o kilkaset procent, a eksperci mówią, że to dopiero początek. Prognozuje się, że rok 2022 może być dla tej branży bardzo problemowy. Czy należy już robić zapasy? Dlaczego ceny rosną tak szybko? Czy należy oczekiwać dalszych wzrostów?

Postanowiliśmy zapytać o to CEO KFD, czyli przedstawiciela jednego z czołowych przedsiębiorstw z sektora produkcji i sprzedaży suplementów diety w Polsce. Zapraszamy do czytania dalszej części!

Dlaczego ceny suplementów rosną tak szybko? Co się dzieje?

Zacznijmy od samego początku. O przyczynach podwyżek cen suplementów diety firma KFD informowała swoich klientów już 15 października 2021 roku. Główną argumentacją były wtedy zawirowania na rynku surowcowym, które mocno wpłynęły na ceny.

– Kreatyna drożała o 100%, białko serwatkowe o 60%, a erytrytol o 240%. W komunikacie czytamy również o przerwaniu łańcucha dostaw oraz wzroście kosztów opakowań, miarek, opakowań kartonowych i wielu innych.

Podstawowe suplementy (np. kreatyna) drożeją w szalonym tempie

Rok 2022 zaczyna się jeszcze gorzej. Wydaje się, że ceny dopiero się rozpędzają. Dobrym przykładem jest podstawowy suplement diety zwany „kreatyną”. Przez długi czas był on bardzo tani. 500g tego produktu mogliśmy kupić nawet za 15-25 zł. Aktualnie ceny zaczynają się od 50 zł.

O sprawie robi się głośno

Sprawę nagłośnił m.in. jeden z ekspertów w branży, czyli Sebastian Kot. Jak podkreślił w swoim materiale na YouTube – cena kilograma surowca wynosi aktualnie około 22,5 dolara, co daje nam 300% wzrostu w krótkim okresie. Poinformował on również, że ceny tego suplementu będą dalej rosły. Chodzi o to, że duża część producentów ma jeszcze stare zapasy lub kontrakty po niższych cenach… niestety one kiedyś się skończą, a firmy będą zmuszone do kupowania towaru po wyższych cenach. Najgorsze dopiero przed nami.

„Jeżeli chcesz mieć kreatynę po taniemu to kup ją teraz. Później będzie dużo drożej”

– powiedział Sebastian Kot”

Wywiad z KFD CEO na temat aktualnej sytuacji w branży suplementów diety

CEO firmy KFD o wzrostach cen suplementów
Zapraszamy do odwiedzenia Facebooka KFD CEO

Mateusz Ratkowski: Przez długi czas branża była w stanie trzymać ceny na stosunkowo niskim poziomie. Co się aktualnie dzieje na rynku suplementów? Dlaczego w ostatnich miesiącach ceny rosną tak szybko?

KFD CEO: W przypadku naszej branży, wzrost cen gotowych suplementów diety wynika przede wszystkim ze wzrostu cen surowców u kontrahentów zewnętrznych – europejskich i azjatyckich. Pierwsze uderzenie to COVID i gwałtowny wzrost kursów walut – euro i dolara – co oznaczało zakup surowców w wyższych cenach. Wówczas różnice wzięliśmy na siebie, bez podnoszenia cen produktów.

Drugie to ogromny wzrost kosztów zakupu surowców oraz ich mniejsza dostępność, która również napędzała cenę. Wysoki popyt i zmniejszona podaż wywindowały ceny i warunki zakupów do granic absurdu. Katalizatorem wzrostu cen była słynna blokada Kanału Sueskiego w marcu 2021 roku, która doprowadziła do ogromnego zachwiania stabilności dostaw surowców do Europy.

Oprócz tego doszedł wzrost cen materiałów – od opakowań produktów, przez kartony do przesyłek, aż po taśmy klejące, który również wynika z sytuacji na rynkach światowych, bo do ich produkcji wykorzystuje się produkty czy półprodukty z np. Azji.

Nieco mniej zrozumiała jest sytuacja z białkami serwatkowymi wytwarzanymi w Europie. Ceny giełdowe mleka – surowca, z którego powstaje serwatka – są w miarę stabilne, a mimo tego mamy już ponad dwukrotne podwyżki WPC/WPI. Producenci tłumaczą to różnymi czynnikami, ale nie zawsze brzmią one wiarygodnie, a czasami wręcz absurdalnie. Jeden z największych producentów WPC w Europie przesłał nam w grudniu oświadczenie, w którym stwierdził, że na wzrost cen ma wpływ np. La Niña, czyli anomalia prądu oceanicznego na… Pacyfiku. Papier przyjmie wszystko, ale takie argumenty są raczej wyrazem braku szacunku wobec kontrahentów. Dlatego, w tym przypadku, obstawiam zwykłe wykorzystywanie sytuacji na rynkach światowych do szybkiego zwiększania zysków.

My nie działamy w ten sposób. Chyba jako jedyna firma podnosimy ceny stopniowo i zmniejszamy nasze marże, aby zminimalizować szok związany z tak znaczącym wzrostem cen dla klienta detalicznego. Niektóre firmy aktualną sytuację traktują jako szansę na zwiększenie swojej marży i potrafią zwiększyć z dnia na dzień ceny produktów nawet o kilkadziesiąt procent. Co więcej, na rynku widać sytuacje, które wcześniej się nie zdarzały. Wiemy, że jedna z firm konkurencyjnych “przekupiła” naszego dystrybutora, oferując o wiele wyższą cenę za towar, tylko po to, aby zabrakło go dla nas. Nie po to, by zapewnić swoim klientom stałą dostępność produktu

Mateusz Ratkowski: Jak mają się do tego noworoczne zmiany? Chodzi o „Polski Ład” oraz podwyżki cen prądu i gazu.

KFD CEO: Wzrost wynagrodzeń czy – w największej mierze – gazu to kolejne uderzenie, które napędza podwyższenie cen produktów. Stawki za prąd również wzrosły, ale nie na tyle, aby to znacznie odczuć. Mamy własną elektrownię fotowoltaiczną, która w słonecznych miesiącach pozwala nam nie tylko pokryć zapotrzebowanie na energię na własne potrzeby, ale też ją odsprzedać. Dzięki temu, że firma była przygotowana na oba warianty ogrzewania (gaz lub energia elektryczna), mogliśmy zmniejszyć zużycie gazu. W naszym przypadku różnica między stawką z grudnia 2021 roku, a stawką od 1 do 14 stycznia 2022 roku była dziesięciokrotna.

Mateusz Ratkowski: Które produkty drożeją najszybciej?

KFD CEO: Podrożało wszystko, ale największy wzrost cen zaliczyła kreatyna czy aminokwasy, jak cytrulina i arginina, oraz produkty z serwatki tj. izolaty i koncentraty. Te surowce są jednocześnie najtrudniej dostępne.

Mateusz Ratkowski: Jakie są prognozy na kolejne miesiące? Czy na polskim rynku może zabraknąć suplementów? Należy robić zapasy?

KFD CEO: Dostawcy spekulują, że pod koniec drugiego kwartału dostępność powinna się polepszać, a co za tym idzie i obniżać ich cena. Chiny z uwagi na olimpiadę i chiński nowy rok są teraz zamknięte, nic nie produkują, co napędza spadek dostępności i wzrost kosztów. Frachty morskie również znacząco podrożały. Trudno powiedzieć, kiedy i czy w ogóle ceny wrócą do poprzedniego poziomu.


Zachęcamy do podania materiału dalej i odwiedzenia profilu naszych rozmówców! Prosimy również o informację zwrotną – czy tego typu materiały Wam się podobają?

5 komentarzy

Dodaj odpowiedź
  1. Wszystko pięknie ładnie , tylko po co ??? Po co bawić się w polsrodki ? Suplementy diety w końcowym rozrachunku dają ile 5% ??? Dużo taniej wyjdzie cykl na SAA później odblokowanie a efekty minimum 300% normy jeżeli nie przykładasz się do treningów i diety . Ale sterydy to przecież samo zło i samobójstwo mawiają … Mawiają ci którzy regularnie palą papierosy i chleja alkohol bo wtedy to jest normalne , suplementy jako dodatek jak najbardziej ale jeśli ceny mają iść ostro w górę to uważam za zbędny dodatek , wzamian ścisłej diety kreatyny białka BCAA hmb glutaminy adaptogenow cytruliny gainerow itp polecam kanapki z pasztetem w dużych ilościach i co tydzień zastrzyk testosteronu , dużo taniej a efekty po pół roku lepsze nisz ,10 lat na suplementach , życie krótkie to i po co marnować czas na polsrodki i nie tylko czas ale sądząc po artykule ciężko zarobione pieniądze również .

  2. Do Krzysztof : Coś w tym jest co mówisz ale… depresji po saa nie wyleczysz tak szybko jak brak humoru bez treningu i suplemencików diety naprawde, no chuba ze dołożysz do tego cyklu jakieś antydepresanty po cyklowe kiedy przysadka nie w pelni odblokowana ktorej odblok nie poradził no chyba ze na odblok walisz co moesiac calym rokiem 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.